Od 1938 do dziś

Historia Cabinet War Rooms

Od planów ewakuacyjnych z lat 20. do muzeum otwartego przez Królową w 2005 — łuk jednego z najbardziej niezwykłych zachowanych obiektów w Londynie.

Przed wojną

Po zniszczeniach I wojny światowej brytyjscy planiści obawiali się nawet 200 000 ofiar bombardowań w pierwszym tygodniu przyszłej wojny. Plany ewakuacji premiera i gabinetu powstały już w latach 20. — ale obawa, że londyńczycy poczują się porzuceni, jeśli rząd opuści miasto, sprawiła, że szukano miejsca w centrum. W czerwcu 1938 wybór padł na New Public Offices w Whitehall: blisko parlamentu, ze stalowym szkieletem i dużą piwnicą.

Budowa bunkra

W latach 1938–1939 piwnicę zaadaptowano na sale posiedzeń Gabinetu Wojennego podczas nalotów, z Map Room, gdzie w czasie rzeczywistym zbierano informacje wojskowe ze wszystkich teatrów wojny. W grudniu 1940 nad pomieszczeniami zainstalowano płytę żelbetową grubości do trzech metrów — bezpośrednie trafienie bombą większą niż 500 funtów i tak zniszczyłoby wszystko. Prawdziwą obroną była tajemnica.

Sześć lat pod ziemią

Cabinet War Rooms były w pełni operacyjne 27 sierpnia 1939 — tydzień przed brytyjskim wypowiedzeniem wojny Niemcom. Działały całą dobę przez sześć lat. Gabinet Wojenny Churchilla obradował tu 115 razy, najczęściej w trakcie Blitzu i późniejszej niemieckiej ofensywy V-broni. W Map Room, obsadzonym bez przerwy, zbiegały się kluczowe informacje dla króla Jerzego VI, premiera i sił zbrojnych.

Pomieszczenia, przez które przechodzisz

Cabinet Room była zaprojektowana do konfrontacji: trzy fotele stały naprzeciwko krzesła premiera, zmuszając szefów wojsk lądowych, marynarki i lotnictwa do dyskusji z Churchillem oko w oko. Map Room była obsadzona przez całą dobę — tablice pogodowe na korytarzu żartobliwie przestawiano na „wietrznie" podczas nalotów. Z sypialni Churchilla nadał cztery wojenne przemówienia. Małe niepozorne drzwi kryły Transatlantic Telephone Room — szyfrowaną linię SIGSALY, dzięki której Churchill mógł bezpiecznie rozmawiać z prezydentem Rooseveltem.

Ludzie, którzy tu pracowali

Telefonistki i maszynistki w Room 60 były wyłącznie cywilkami. W czasie Blitzu wiele z nich spało między zmianami w ciasnej sub-piwnicy — nazywanej „the Dock". Wing Commander John Heagerty pracował w Map Room od 1939 do 1945; trzy kostki cukru znalezione w jego szufladzie w latach 80. pozostają drobnym, ludzkim śladem po latach reglamentacji. Joy Hunter, młoda maszynistka, wspominała potem, jak Churchill dyktował przemówienia nad ranem.

16 sierpnia 1945 — i później

16 sierpnia 1945 światła w Map Room zgasły po raz pierwszy od sześciu lat. Pomieszczenia pozostały nietknięte przez prawie cztery dekady. IWM otworzył je dla publiczności w 1984. W 2005 królowa Elżbieta II otworzyła sąsiadujące Muzeum Churchilla — pierwsze duże muzeum poświęcone życiu Churchilla. Dziś chodzisz dokładnie tam, gdzie obradował jego gabinet wojenny.

Idź śladami Churchilla

Pomieszczenia wciąż tam są, dokładnie takie, jakie pozostawiono. Zarezerwuj bilet i stań tam, skąd prowadzono wojnę.